Silikony, akryle, czyli zmora prac wykończeniowych

Opublikowano w 10 września 2026 18:21

Skąd wiemy, czy zlecona praca jest wykonana dobrze czy źle, skoro wszystko w pomieszczeniu jest takie jasne, świeże i czyste? Właśnie! Odbierając lokal, mieszkanie, czy same prace nie mamy możliwości stwierdzenia, czy to, co widzimy jest zrobione poprawnie. Dlatego konieczne jest by pamiętać, że odbiór prac budowlanych nie może skupiać się jedynie na efekcie końcowym a powinien obejmować każdy z cykli technologicznych. Niestety, najczęściej bywa tak, że Inwestorzy zapraszają inspektora na dokonanie odbioru prac, kiedy wszystkie roboty zostały już wykonane.

Jednym z bardzo częstych problemów, pojawiających się podczas prac wykończeniowych jest sposób, w jaki wykonawcy prac łączą krawędzie przenikających się przegród budowlanych, zwłaszcza wykonanych z różnych materiałów. Sytuacja taka ma miejsce np. podczas wykonywania sufitów podwieszanych z płyt gipsowo-kartonowych lub łączenia ściany gipsowo-kartonowej z istniejącą ścianą murowaną. Każdy z tych elementów cechuje odmienny charakter pracy, sztywność i podatność na zmienne warunki cieplno-wilgotnościowe otoczenia. Efektem błędnego wykonania połączeń w elementach o zróżnicowanym charakterze pracy jest pękanie, powstawanie nieregularnych rys i odspajanie elementów od siebie w miejscu ich połączenia.

Jak zapobiec takiej sytuacji?

Przede wszystkim należy zapewnić odbiór robót budowlanych, ulegających zakryciu. Co to oznacza? Każda robota budowlana składa się z cykli technologicznych. Każdy kolejny cykl powoduje zakrycie prac, wykonanych w poprzednim cyklu, np. płyta gipsowo-kartonowa zakrywa konstrukcję nośną sufitu podwieszanego, gips szpachlowy zakrywa wkręty, mocujące płyty do konstrukcji. Kiedy Inwestor zleci wykonanie odbioru prac budowlanych po wykonaniu kompletnego sufitu podwieszanego, Twój Inżynier nie będzie miał możliwości dokładnego sprawdzenia, czy konstrukcja nośna tego sufitu została wykonana prawidłowo, czy zastosowano właściwe wkręty lub kołki do mocowania wieszaków sufitu, czy zagęszczenie profili nośnych jest poprawne oraz czy zastosowano wystarczającą ilość wkrętów, mocujących płyty gipsowo-kartonowe do profili metalowych. 

Po drugie - nie przyjmować bezkrytycznie pomysłów wykonawców. O co chodzi? Konstrukcje ścian i sufitów powinny być w odpowiedni sposób dylatowane, aby zapewnić właściwą swobodę pracy konstrukcji.

Po trzecie - NIE STOSOWAĆ SILIKONU.

W systemach suchej zabudowy stosuje się mikrodylatacje, któe można wykonywac na różne sposoby, ale najprostszym z nich jest używanie taśmy ślizgowej. Taśmę tą należy przykleić do powierzchni ściany murowanej bezpośrednio pod profilem obwodowym. Następnie zamontować płyty gipsowo-kartonowe i wykonać szpachlowanie.  Co daje taki zabieg?

Taśma ślizgowa zapobiega przyklejaniu masy szpachlowej do powierzchni ściany.

Umożliwia wykonanie szpachlowania tylko na powierzchni sufitu. 

Pozostawia odpowiednią ilość stopni swobody dla pracy sufitu.

Całkowicie eliminuje potrzebę wykonania połączeń z wykorzystaniem silikonu akrylowego, który wraz z upływem czasu wysycha i pęka, tworząc nierówną, nieestetyczną linię pęknięcia.

Dzięki temu, po wykonaniu szpachlowania, szlifowania i powłok malarskich, można odciąć taśmę i pozotawić włosowatą, równą linię odcięcia, która jednocześnie wymusza trajektorię pęknięcia i zapobiega losowemu jej przebiegowi.

Na zamieszczonych fotografiach przedstawiamy taśmę ślizgową, wklejoną na etapie prac pomiędzy konstrukcją sufitu a montażem płyt gipsowo-kartonowych.

Pytania? Zapraszamy!

Dodaj komentarz

Komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.